Sklep Logowanie
Kto może zbadać pracownika alkomatem ?
Poprawiony (piątek, 11 maja 2012 06:06) Wpisany przez admin sobota, 17 października 2009 13:53
Kto na terenie zakładu pracy może zbadać pracownika alkomatem?
O tym, że alkohol w miejscu pracy jest poważnym problemem, napisano już wiele artykułów i poważnych naukowych dysertacji. Wiedzą o tym zarówno pracodawcy, jak i pracownicy. Ci pierwsi coraz częściej decydują się na badanie stanu trzeźwości zatrudnionych w swoich firmach osób. Jeżeli podchodzą do tego poważnie powinni inwestować w urządzenia, które gwarantują wiarygodny odczyt a tym samym bezpieczeństwo pracy w zakładzie.
Należy jednak pamiętać, że zgoda na takie badanie nie jest obowiązkiem nałożonym na pracownika z tytułu samego zatrudnienia. Jeżeli pracownik nie wyraża zgody na przeprowadzenie badania przez pracodawcę lub przedstawicieli pracodawcy, musi być on przeprowadzony przez uprawnione do tego instytucje tj. Policję, Straż Graniczną, Służbę Celną bądź Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zgodnie z art. 17 „Ustawy o wychowaniu w trzeźwości” (nowelizacja z lipca 2011 r.).To tylko te w/w służby mają prawo a nawet mogą stosować środki przymusu do takiego badania. Nie mają takich uprawnień firmy ochroniarskie, sam pracodawca i nie ma ich również Straż Ochrony Kolei.
Żyjemy w XXI wieku w wolnym kraju, pracujemy w zakładzie, a nie w obozie pracy
i pracownik, obok obowiązków, ma też swoje prawa. Między innymi ma również prawo do odmowy poddania się badaniu na zawartość alkoholu pracodawcy lub osobie (firmie), która go reprezentuje, jeżeli nie jest ono wykonywane przez wymienione organy. Gdy jednak wyrazi taką zgodę powinien mieć gwarancję, że urządzenie pomiarowe, które wykorzystuje się w badaniu, jest najwyższej jakości, posiada ważne świadectwo wzorcowania i zapewni wiarygodny wynik. Wydaje się to rzeczą oczywistą niestety nie jest standardem w wielu zakładach pracy. Zdarzają się sytuacje, gdy badanie robi się „na oko” lub tzw. „straszakiem”, czyli urządzeniem bez świadectwa wzorcowania. Zazwyczaj mówi się pracownikowi, że to tylko takie badanie wstępne, nie mające skutków prawnych. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to okoliczność niezwykle stresująca dla osoby badanej i często mająca dalsze konsekwencje. Osobiście znam kilka takich historii z życia, gdy po badaniu „straszakiem” zabierano pracownika na swoistą „drogę krzyżową”, co w efekcie prowadziło do utraty dobrego imienia. To działa tak, jak wpisany do Internetu post – raz umieszczony zostaje już na zawsze. Nie ma możliwości wymazania go z internetowej pamięci i podobnie zły wynik badania zostaje zapisany w pamięci osoby badanej i osób uczestniczących przy badaniu, a często i osób postronnych !. Oczywiście pracownik może odmówić badania bez żadnego uzasadnienia, musi jednak liczyć się z konsekwencjami takiej decyzji.
Kiedy najczęściej dochodzi do odmowy poddania się badaniu przez pracownika? Zazwyczaj wtedy, gdy do badania używane są urządzenia bez świadectwa wzorcowania tzw. „straszaki”. Należy pamiętać, że świadectwo kalibracji to nie to samo co świadectwo wzorcowania. Świadectwo wzorcowania wydaje laboratorium posiadające akredytację Polskiego Centrum Akredytacji, zaś świadectwo kalibracji –autoryzowany serwis. Każdy kto jest badany, także przez policję, ma prawo przed badaniem zażądać okazania ważnego świadectwa wzorcowania urządzenia, którym będzie badany. Jeśli prowadzący badanie odmówi okazania takiego świadectwa – mamy prawo odmówić poddania się badaniu, istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo złego pomiaru, co prowadzić może do poważnych, a zupełnie nie zasłużonych konsekwencji. Od 12 lat prowadzę badania trzeźwości pracowników w zakładach pracy i jeszcze nikt mi nie odmówił poddania się takim testom. Były przypadki, kiedy pracownik próbował początkowo sprzeciwiać się badaniu, ale po krótkiej rozmowie jednak się na nie decydował. Tylko że ja po pierwsze zawsze stosuję właściwe alkomaty, a po drugie mówię pracownikowi o jego prawach i w pełni szanuję jego decyzję.
Bezpieczeństwo pracy powinno być ważne nie tylko dla pracodawcy ale i dla pracowników. W wielu zakładach pracy, między innymi tam, gdzie skorzystano z naszych szkoleń, umożliwiono pracownikom samodzielny dostęp do certyfikowanych alkomatów przed przystąpieniem do pracy. Są to tzw. "punkty zero". Każdy może sam ocenić, czy kwalifikuje się do podjęcia swoich obowiązków służbowych, czy też nie. Taka samokontrola chroni pracowników przed konsekwencjami dyscyplinarnymi a pracodawcę przed poniesieniem kosztów związanych z wypadkami i utratą zdolnych, wykwalifikowanych pracowników. I to jest właśnie odpowiedzialne zachowanie, czego ciągle sam się uczę i zachęcam do tego innych. Taki "punkt zero" to też świadectwo dla personelu, że zakład pracy daje pracownikowi wolność wyboru, czyli okazuje mu zaufanie. Jeżeli jednak pracownik, mimo wyraźnych podstaw, nie korzysta z możliwości samodzielnej kontroli, jest to dla pracodawcy sygnałem niedojrzałości lub po prostu głupoty i może być pierwszym krokiem do rozstania się z taką osobą. Cały ciężar odpowiedzialności pracownik bierze wówczas na siebie. Życie, w tym także zawodowe, nie jest proste, wymaga mądrych, przemyślanych decyzji, związane jest z niekończącym się samorozwojem, doskonaleniem umiejętności, ale poprzez to daje gwarancję rozwoju również i firmie, w której pracujemy.
Piszę o tym wszystkim ponieważ w ramach „telefonu zaufania” nadal otrzymuję pytania od pracowników i pracodawców dot. interpretacji zapisów ww. art. 17. Ustawy. Generalnie odczytuje się je jako prawo pracodawcy i obowiązek pracownika. Na podstawie licznych rozmów z pracownikami, których badam oraz podczas szkoleń, które prowadzę dla kadry nadzoru w zakładach pracy i dla służb mundurowych mogę potwierdzić, że tak właśnie jest rozumiany ten artykuł. Uważam, że dzięki wyjaśnieniu niezbyt precyzyjnych sformułowań strony będą mogły czytelniej postawić sobie granice i co najtrudniejsze w tym wszystkim – przestrzegać i szanować prawa zarówno swoje jak i innych osób.
Teraz parę słów na temat z jakiego alkomatu powinno się korzystać. Dużo informacji na ten temat znajdziecie Państwo na naszej stronie www.ustniki.pl w zakładce „Jaki alkomat?”. Przede wszystkim należy używać alkomatów, które mają świadectwo wzorcowania (dawna legalizacja). Można je kupić już od 900 zł netto. Przypomina mi się ostatnia rozmowa z klientem, który twierdził, że 900 zł to za duży wydatek dla firmy. Zapytałem go, ile kosztował jego telefon komórkowy – okazało się, że ok. 1500 zł. Zakład pracy, który oddaje do dyspozycji pracownika samochód warty 100 tys. zł, a bada go przed wydaniem karty wozu „straszakiem”, moim zdaniem jest pracodawcą kompletnie nieodpowiedzialnym. Dziwi mnie, że ciągle oszczędza się środki na bezpieczeństwo i nadal kupuje się urządzenia półprzewodnikowe służące li tylko do straszenia pracowników. Taki pracodawca żyje w złudnym przekonaniu, że ma wymówkę, gdyby doszło do wypadku – przecież urządzenie pokazywało „zero”. Zapomina o tym, że ubezpieczyciele to nie organizacje dobroczynne, i że skrupulatnie pilnują swoich pieniędzy. Jeśli stwierdzą, że przyczyną wypadku jest alkohol, to ubezpieczenie nie wypłaca żadnego odszkodowania i pełne koszty przechodzą na pracodawcę. Znam parę takich spraw osobiście.
Jestem przekonany, że wprowadzanie najwyższych standardów w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy to jeden z najważniejszych aspektów zarządzania firmą. Podobne przekonanie powinno determinować działania wszystkich pracodawców i pracowników. Taki był również cel napisania tego tekstu. Wykorzystałem w nim zarówno własne doświadczenia, jak też informacje otrzymane od Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na pytanie „kto to jest, uprawniony organ do ochrony porządku publicznego?”.
Pamiętajmy o progach, że stan po użyciu alkoholu jest, gdy: stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5‰, a w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg/dm3. Stan nietrzeźwości (pod wpływem) to stężenie alkoholu we krwi powyżej 0,5‰ lub zawartość powyżej 0,25 mg/dm3 w wydychanym powietrzu.
Janusz Peryt
Ostrzeżenie: kopiowanie, używanie, rozpowszechnianie lub wykorzystywanie powyższego materiału do celów komercyjnych bez wyraźnej zgody autora powyższego materiału jest zabronione !!!








